Monty Python & Święty Graal – pokaz specjalny na 40lecie

14 października z okazji 40-lecia realizacji w kinach na całym świecie odbędą się pokazy odnowionej, uzupełnionej o specjalny wstęp Pythonów, wersji filmu Terry’ego Gilliama i Terry’ego Jonesa Monty Python i Święty Graal.

Film zostanie zaprezentowany w ramach cyklu Klasyka Kina – prelekcja przed filmem Krzysztof Szubzda – aktor kabaretowy, satyryk, konferansjer, prawnik, pisarz, dziennikarz, po prostu człowiek orkiestra:)! Nasze obchody jubileuszu rozpoczniemy o godz. 18:30 – bilet 15 zł.

Pierwszy pełnometrażowy film grupy Monty Python powstał dzięki finansowemu wsparciu muzyków z Led Zeppelin i Pink Floyd oraz Eltona Johna, a ograniczenia budżetowe sprzyjały twórczej fantazji autorów. Jest rok 932. Król Artur jeździ po wioskach, miastach i zamkach, by znaleźć dzielnych wojowników, którzy do niego dołączą i zostaną Rycerzami Okrągłego Stołu. Poszukiwania obfitują w przygody, ale w końcu Arturowi udaje się namówić pięciu rycerzy, aby mu towarzyszyli. Król pragnie dotrzeć z nimi do zamku Camelot. Niespodziewanie przemawia do niego sam Bóg i zleca mu inną misję – odszukanie świętego Graala. Podczas wyprawy kompania zmierzy się z licznymi niebezpieczeństwami, jak francuscy szydercy, rycerze, którzy mówią „Ni”, latające krowy czy Krwiożerczy Królik.

Dwaj reżyserzy po krótkim okresie wchodzenia sobie w drogę podzielili funkcje: pierwszy zajął się stroną wizualną i pracą kamery, drugi pracował z aktorami. Punkt wyjścia był jednak wspólny: obaj byli wielbicielami średniowiecza, obu zależało na realistycznej oprawie, na tle której absurdalne dialogi stawały się bardziej wyraziste. Zafascynowani byli wówczas twórczością Borowczyka i Pasoliniego, co znalazło odbicie w dopracowanej, chropawej scenografii i epickiej konstrukcji filmu. Wyćwiczona w animacji papierowych figur dbałość Gilliama o detale dała się aktorom we znaki (na przykład gdy uparcie przesuwał ich w kadrze tak długo, aż refleksy na hełmach odbijały się pod właściwym kątem). Być może dlatego, stając po drugiej stronie kamery, poniósł w tym filmie śmierć aż cztery razy.

Galeria

gral gral1 monty_news Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska

Fot. Joanna Rafalska


Video

Ostatnie komentarze